|
|
| Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: apartamentów w Karpaczu |
|
|
|
szukam sprawdzonego noclegu w | |
| szukam sprawconego noclegu w Karpaczu i w Czechach Karpacz: http://www.karpacz.ig.pl/info.php?id=343, Byliśmy tam w zeszłym roku. Cena przystępna, jak za dwupokojowy "apartament". Obiadów nie jedliśmy, a śniadania były ok (choć czasem trzeba było mówić, żeby trochę urozmaicili). Ale wtedy opiekowali się tym ludzie z Bydgoszczy - po prostu tam pracowali i byli wynajęci do prowadzenia pensjonatu (trochę dziwnie). Rzezczywiście - w centrum to nie było (z wózkiem tylko raz odważyliśmy się z buta - a tak samochodem), za to do wypadów w górę fajne miejsce. Aha - będąc w Karpaczu koniecznie odwiedź zoo w Dvur Kralove. My byliśmy zachwyceni (np. od tygrysa, goryla, gryzoni dzieli cię tylko szyba, ptaszarnia, do której się wchodzi, mnósto żyraf...). Pozdr | |
| CIEŃ Z POŁUDNIA-Nekrojasełka erpegowe | |
Mruf jaką rację bo ja nie nadążam? Trzeba będzie drewna nazbierać? pewnie że tak. Wodę wtachać na górę i się przy tym namęczyć? oczywiście Zabrać coś cieplejszego na wszelki wypadek? no oczywiste. Czy damy radę? Nooo Baaa. Trochę trudu i zmagań, satysfakcja gwarantowana Po co to biadolenie że to nie hotel pięć gwiazdek każdy o tym wie i nikt nie zaprzecza bo o to chodzi. Już jest postanowione i tyle. Następnym razem pojedziemy do Karpacza do hotelu 5 gwiazdkowego Orbis i wynajmiemy sobie apartament. Ubierzemy się w stroje naszych bohaterów z RPG wyciągniemy żelastwo i wczujemy się w klimat w luksusach jakie oferuje znana sieć hoteli. Kawa pod ręką żarcie na telefon . Chociaż może lepiej pojechać do wrocka do przytulnego burdeliku z miłymi paniami studentami. Przebierzemy je za siostry zakonne, anioły upadłe i nieupadłe oraz demony. Po przyjemnie spędzonym łykendzie gdzie będziemy mieli okazję wyrwać się od żon i dzieci wymyślimy jakaś fabułkę kto kogo gromił i z kim musieliśmy się zmagać. Może taka wersja wydarzeń dla Pana kierownika po 30-stce będzie zadowalająca? | |
| [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007... | |
ACAR Developer zainwestuje w Karpaczu i Świeradowie Zdroju Planujemy budowę hotelu w Krakowie oraz w Karpaczu, gdzie również powstaną apartamenty informuje Czesław Tochowicz, prezes zarządu ACAR Developer Sp. z o.o. Największą turystyczną inwestycją ACARU, szacowaną na 100 mln zł, jest budowa kolei gondolowej w Świeradowie-Zdroju. Powstaną tam również trasy zjazdowe, hotel z częścią handlowo-gastronomiczną i parkingiem. Uruchomienie stacji narciarskiej z koleją gondolową planowane jest na grudzień br. Opracowanie niusa na podstawie: http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .3.0.1.htm | |
| Gdzie Polacy chcą wypoczywać | |
>> 40 proc. ankietowanych opowiada się za posiadaniem drugiego domu nad morzem – tak wynika z sondy przeprowadzonej przez portal Oferty.net. Znacznie mniej respondentów szukałoby lokum w górach (35 proc.) czy nad jeziorem (25 proc.). >> W Polsce rynek tzw. second home ciągle jest na etapie rozwoju. Najszybciej i najwięcej deweloperzy zaczęli budować nad morzem. Od ubiegłego roku jednak spółki realizujące projekty apartamentowe w górach miały również sporo do zaoferowania. Apartamenty wysokiej klasy powstają tuż przy szlakach narciarskich, trasach wycieczkowych czy punktach widokowych, a w rejonach nadmorskich – tuż przy plażach. >> Oferta skierowana jest przede wszystkim do zamożnych klientów, gdyż ceny apartamentów przekraczają często 10 tys. zł za 1 mkw. Choć kryzys wstrzymał wiele inwestycji, popyt na tego typu lokale ciągle jest spory. >> Dziś do najpopularniejszych miejscowości pod względem inwestycyjnym należą Świnoujście, Międzyzdroje, Kołobrzeg, Rewal i Mielno, w górach natomiast – Wisła, Karpacz i Ustroń. Rzeczpospolita | |
|
POLECAM NOCLEGI! | |
Kochani byłam ostatnio w Karpaczu w pieknych apartamentach...polecam wszystkim serdecznie, nie jest tam drogo zreszta cene mozna negocjowac (zajmuje sie tym bardzo mila mloda dziewczyna). Apartamenty blisko centrum niedaleko stoku no i przeslicznie urzadzone. Az przyjemnie sie tam spedza wieczory z ukochana osoba...POLECAM GORACO! Ponadto maja oni jeszcze pokoje goscinne w Poznaniu, stad wlasnie pochodze i byłam obejrzec...piekne, az brak slow. duzo ladniejsze niz na zdjeciach. Polecam Karpacz bo bylam i bawilam sie swietnie. Jesli szukacie noclegu to tylko tam. a to ich strona www.naskrytej.pl | |
|
| |
Bardzo odradzam!!! Bylismy tam w listopadzie i z terenu zamkniętego przy pensjonacie UKRADZIONO NAM 4 KOŁA OD SAMOCHODU!!. Nie mielismy jak wrócić do domu. Właściciele nic nam nie pomogli (nawet nie poczęstowali herbatą). Nie odbierają od nas korespondencji dot. polubownego załatwienia sprawy. Mimo ich zapewnień, okazało się, że teren nie jest ubezpieczony i nie odpowiadają za nic, co się wydarzy na ich terenie. W opisie swojego pensjonatu mieli zdanie, że "twój samochód jest bezpieczny". Po naszej uwadze, że reklama jest nieuczciwa - zdanie zostało usunięte. Karpacz - Sikorskiego 177 - omijajcie ten pensjonat z daleka!!! | |
|
Tani | |
Zamierzamy zainwestować w mieszkanie w samym centrum Karpacza i wyodrębnić z niego 2 samodzielne pokoje, z osobnymi wejściami bezpośrednio z ulicy. Oczywiście w każdym łazienka oraz dostęp do kuchni. W pokojach będzie się znajdować łoże małżeńskie oraz rozkładana kanapa czyli maksymalnie 2+2. W każdym pokoju telewizor z programami satelitarnymi. Jak myślicie jaka cena za pokój byłaby do przyjęcia dla turystów? | |
| wyjazd-gory | |
szukam hotelu w miare taniego w karpaczu... znacie jakis? Witam W Karpaczu jest bardzo duzo hoteli i pensjonatow...naprawdę jest w czym wybierać.W internecie można znaleźć...Ceny w pensjonatach od 25 zł... Ja byłam na świeta w Atlancie,mieliśmy apartament 8 osobowy za 180zł. Pozdrawiam | |
|
| |
Apartamenty pod Świerkami to 2 luksusowe apartamenty w samym centrum Karpacza znajdujących się 10 minut od wyciągów narciarskich oraz 10 minut od szlaków turystycznych. Oba apartamenty utrzymane są w wysokim standardzie wykorzystującym najnowsze trendy w dekoracji wnętrz. Apartamenty wyposażone są w komfortowe łazienki pralką, telewizory (26", ponad 500 kanałów telewizyjnych), aneksy kuchenne. Zapraszam na www.naskrytej.pl | |
| Mirów | |
żeby byli juz goście przygotowani i nie pozwalali sobie na zawiele. to brzmi bardzo nieuprzejmie, klient nasz pan i czasem warto stracić trochę 'drogocennej wody' by wrócił jeszcze raz ja ostatnio spędziłem parę nocy w Karpaczu i miałem fajny nocleg za średnie pieniądze, wszystko było OK poza tym, że było zimno (15 stopni), gospodarze bardzo mili ale nie chcieli nam grzać, oczywiście jak przystało na starego turystę miałem własną dmuchawę elektryczną więc i tak sobie pokoje ogrzałem, myślę jednak, że więcej tam nie pojadę a gospodarzom bardziej opłaciłoby się ogrzać nas i siebie przy okazji tymczasem dwa tygodnie wcześniej spałem w Lądku i gospodarz przyszedł zaraz po rozłożeniu betów poinformować nas, że ogrzewanie działa, jeśli sobie życzymy wystarczy włączyć kaloryfery, ten nocleg będę polecał znajomym sporo ludzi wynajmujących pokoje w kraju nie wie chyba o tym, że np w takiej Chorwacji, za cenę pokoju w Polsce można wynająć w pełni wyposażony apartament, coraz częściej z klimatyzacją, tamtejsi gospodarze częstują owocami, rybami, winem, rakiją tymczasem u nas na dzień dobry słyszy się 'pieniądze z góry', o jakimś poczęstunku nie ma mowy... takie małe OT ale może coś uzmysłowi startującym w branży | |
| Cerna hora - Czechy | |
Powiem krótko gdyby u murzynów był śnieg tez byśmy byli daleko za nimi Rozmawiam z wieloma turystami z calej polski którzy wywalili kupe kasy na ośrodki w Karpaczu Szklarskiej Porębie itp. a przypadkiem trafili na drugą stronę granicy to juz dzień w dzień z tych miejscowości dojeżdżaja na czeskie trasy a następny sezon planują już w Czechach. Dla przykładu podam że w zeszłym roku tygodniowy wypad na narty mnie i mojej żony wyniósł łącznie 1000zł.piękny dwupoziomowy apartament tv sat aneks kuchenny łazienka z natyskiem do tego żarcie browar i nie tylko i karnety na wyciągi Wtym sezonie widzę ze może być trochę drożej bo korona dosyć wysoko stoi ale i tak pewnie będzie taniej niz u nas a co do warunków jakie oferują sąsiedzi to nie ma porównania Karkonosze po stronie czeskiej mają dużo do zaoferowania w lecie i zimie szkoda że my nie umiemy tego wykorzystac Przykład byłem ostatnio na Ślezy koło Sobótki(niewielka malo atrakcyjna góra) cena wody mineralnej która kosztuje w sklepie 1.75zł to 7zł. w Czechach za te pieniądze dobry obiad z browarem w miarę atrakcyjnym miejscu Tu jeszcze ciekawa stronka pięknie funkcjonuje w zimie http://www.holidayinfo.cz/main.php?lang=7 | |
|
[ | |
KARPACZ - Apartamenty w uzdrowisku W Karpaczu w Karkonoszach, w dolinie Łomnicy obok potoku Płomnica budujemy 4 kondygnacyjny kompleks hotelowo – apartamentowy z podziemnymi garażami przy ulicy Zacisznej. Karpacz to miejsce szczególne bo aż 95 dni w roku jest tam pokrywa śnieżna i dobre warunki dla narciarzy. W lecie sztuczny tor saneczkowy i Alpejski tor bobslejowy. Do tego dzikie wodospady i zbiornik wodny z zaporą. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() http://www.acardeveloper.pl/site/inwestycje/karpacz.htm | |
| [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007... | |
Pałac z elegancką stajnią i oborą 2007-05-22, Nowiny Jeleniogórskie 189 gości w apartamentach i pokojach z łazienkami przyjmie hotel w pałacu w Wojanowie pod Jelenią Górą. Remont idzie błyskawicznie. Otwarcie planowane jest na jesień 2007 roku. Pałac, wzniesiony w XVII wieku (później przebudowywany) przez wiele lat po wojnie niszczał. Gdy częściowo odrestaurowany płonął w 2002 roku, mogło się wydawać, że znowu będzie stał latami nikomu niepotrzebny. A jednak... W 2004 roku od polsko-włoskiej firmy kupiła go spółka Pałac Wojanów Sp. z o.o. Jej przedstawiciel Wacław Markowski mówi, że nazwiska udziałowców to tajemnica handlowa, ale zapewnia, że są to Polacy. Nowy właściciel ostro wziął się do pracy. Goście będą mieszkać w pałacu oraz towarzyszących mu budynkach: dawnej oficynie, oborze i stajni. Właśnie w stajni pokoje są najbliżej wykończenia - bardzo obszerne, ze starej cegły. Wypełnione zostaną starymi meblami. Pomiędzy pałacem a oborą wyrasta zupełnie nowy budynek, którego otwarcie planowane jest na rok 2008. Będzie w nim basen i spa. Turyści i inni klienci skorzystają z jacuzzi, sauny, solarium, gabinetu masażu. Będą też oczywiście restauracje i sale konferencyjne. Odnowiony i zagospodarowany zostanie też piękny, duży park. Pośrodku pałacu i innych zabudowań powstaje okazała, okrągła fontanna. Prace budowlane prowadziła firma Integer, znana z renowacji zabytków, w tym zamku w Kliczkowie, który zresztą do niej należy. Od Integeru prace przejęło przedsiębiorstwo Castellum. Ile tak okazała inwestycja kosztuje? 20-25 milionów złotych. Ile zapłacą goście za noc? To jeszcze nie jest ustalone, ale z pewnością nie będzie to miejsce na tanie wakacje. Promocja ośrodka hotelowo-konferencyjnego w pałacu w Wojanowie ruszy w najbliższych miesiącach. W planie jest, m. in., prezentacja na targach turystycznych w Londynie. Wojanów, wraz z innymi pałacami i zamkami Kotliny Jeleniogórskiej, będzie oczywiście starać się o wpis na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, ale do tego jeszcze droga daleka. Hotel Gołębiewski w Karpaczu pomieści siedem razy więcej gości niż ośrodek w Wojanowie. Wacław Markowski nie uważa go jednak za konkurencję, z powodu której można stracić. Raczej odwrotnie. - Dzięki Gołębiewskiemu wielu ludzi po raz pierwszy przyjedzie do Kotliny Jeleniogórskiej - mówi. - Niektórzy przy okazji zobaczą także nasz obiekt. Może następnym razem przyjadą do nas? Leszek Kosiorowski | |
| [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007... | |
Nowe wyciągi powstaną w Świeradowie-Zdroju i Kowarach Tak wielu inwestycji dla narciarzy nie było w Karkonoszach od wielu lat. Wieloosobowe kolejki gondolowe, wyciągi krzesełkowe i orczykowe, hotele, ośrodki spa. Ich budowa ma ruszyć w tym roku Świeradów-Zdrój i Kowary mogą stać się nowoczesnymi ośrodkami sportów zimowych. Karpacz i Szklarska Poręba nie pozostaną w tyle. Samorząd Kowar wkrótce utworzy spółkę, która zajmie się budową kompleksu sportów zimowych. Gmina oferuje 59 ha gruntów pod przyszłe inwestycje na zboczach gór Sulica i Czoło (kiedyś w tym rejonie postawiono wyciąg orczykowy, dziś nadający się jedynie do rozbiórki). W zamian otrzyma 10 procent udziałów w spółce. – Podjęliśmy już uchwałę o przekazaniu gruntów, czekamy jedynie, aż zatwierdzi ją wojewoda. Wówczas zawiążemy spółkę – mówi burmistrz Kowar Mirosław Górecki. Poza gminą do spółki wejdzie także kilku prywatnych inwestorów. Między innymi Józef Pilch, wrocławski biznesmen, który od kilku lat aktywnie inwestuje w Karkonoszach. Inwestycja w Kowarach pochłonie ok. 60 mln zł. Planujemy budowę 8-osobowej kolejki gondolowej, 6-osobowego wyciągu krzesełkowego oraz sześciu mniejszych wyciągów orczykowych – mówi Józef Pilch. Dwie najdłuższe trasy zjazdowe będą miały 1800 metrów długości. Powstanie też rynna snowboardowa i system sztucznego naśnieżania. Prace przy budowie ruszą jeszcze w tym roku, tak by ośrodek był gotowy na kolejną zimę. Tak szybkie tempo jest możliwe, ponieważ samorządowcy przygotowali już komplet dokumentów potrzebnych do realizacji. Już tej zimy zacznie wozić narciarzy w Świeradowie--Zdroju kolejka gondolowa na szczyt Stogu Izerskiego. Ustawiono już kilka podpór wyciągu. Kolejne będą montowane przy pomocy helikoptera za kilka dni. Inwestorem w Świeradowie jest Sobiesław Zasada, dawniej mistrz sportów motorowych, a obecnie biznesmen. Izery przyciągają też innych dużych inwestorów. Wyciąg, hotel i apartamentowiec chce budować hiszpański potentat na rynku nieruchomości. Hiszpanie z firmy Alstan Group planują budowę hotelu SPA z setką pokoi, sto apartamentów oraz krzesełkowy wyciąg o długości ponad 1000 metrów. Wyciąg i obiekty wypoczynkowe mają stanąć na zboczu Świeradowca, który od kilku lat nie jest wykorzystywany przez narciarzy. Karpacz i Szklarska Poręba, oblegane zimą przez turystów, są gotowe do rozbudowy hoteli i wyciągów, ale wciąż nie ma wymaganych pozwoleń i konkretnych decyzji. • Rafał Święcki - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska http://karpacz.naszemiasto.pl/wydarzenia/775454.html | |
| [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007... | |
Nowe wyciągi powstaną w Świeradowie-Zdroju i Kowarach Tak wielu inwestycji dla narciarzy nie było w Karkonoszach od wielu lat. Wieloosobowe kolejki gondolowe, wyciągi krzesełkowe i orczykowe, hotele, ośrodki spa. Ich budowa ma ruszyć w tym roku Świeradów-Zdrój i Kowary mogą stać się nowoczesnymi ośrodkami sportów zimowych. Karpacz i Szklarska Poręba nie pozostaną w tyle. Samorząd Kowar wkrótce utworzy spółkę, która zajmie się budową kompleksu sportów zimowych. Gmina oferuje 59 ha gruntów pod przyszłe inwestycje na zboczach gór Sulica i Czoło (kiedyś w tym rejonie postawiono wyciąg orczykowy, dziś nadający się jedynie do rozbiórki). W zamian otrzyma 10 procent udziałów w spółce. – Podjęliśmy już uchwałę o przekazaniu gruntów, czekamy jedynie, aż zatwierdzi ją wojewoda. Wówczas zawiążemy spółkę – mówi burmistrz Kowar Mirosław Górecki. Poza gminą do spółki wejdzie także kilku prywatnych inwestorów. Między innymi Józef Pilch, wrocławski biznesmen, który od kilku lat aktywnie inwestuje w Karkonoszach. Inwestycja w Kowarach pochłonie ok. 60 mln zł. Planujemy budowę 8-osobowej kolejki gondolowej, 6-osobowego wyciągu krzesełkowego oraz sześciu mniejszych wyciągów orczykowych – mówi Józef Pilch. Dwie najdłuższe trasy zjazdowe będą miały 1800 metrów długości. Powstanie też rynna snowboardowa i system sztucznego naśnieżania. Prace przy budowie ruszą jeszcze w tym roku, tak by ośrodek był gotowy na kolejną zimę. Tak szybkie tempo jest możliwe, ponieważ samorządowcy przygotowali już komplet dokumentów potrzebnych do realizacji. Już tej zimy zacznie wozić narciarzy w Świeradowie--Zdroju kolejka gondolowa na szczyt Stogu Izerskiego. Ustawiono już kilka podpór wyciągu. Kolejne będą montowane przy pomocy helikoptera za kilka dni. Inwestorem w Świeradowie jest Sobiesław Zasada, dawniej mistrz sportów motorowych, a obecnie biznesmen. Izery przyciągają też innych dużych inwestorów. Wyciąg, hotel i apartamentowiec chce budować hiszpański potentat na rynku nieruchomości. Hiszpanie z firmy Alstan Group planują budowę hotelu SPA z setką pokoi, sto apartamentów oraz krzesełkowy wyciąg o długości ponad 1000 metrów. Wyciąg i obiekty wypoczynkowe mają stanąć na zboczu Świeradowca, który od kilku lat nie jest wykorzystywany przez narciarzy. Karpacz i Szklarska Poręba, oblegane zimą przez turystów, są gotowe do rozbudowy hoteli i wyciągów, ale wciąż nie ma wymaganych pozwoleń i konkretnych decyzji. • Rafał Święcki - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska http://karpacz.naszemiasto.pl/wydarzenia/775454.html Za kilka lat te wszystkie miasteczka będą w TOP30 najbogatszych gmin w Polsce. | |
| Sylwester z psem w górach | |
Ale za dobę za wszystkie osoby w apartamencie, a nie od osoby? Bardzo mi się tam spodobało w tym ośrodku, rozważamy wyjazd do Karpacza właśnie ; | |
| Powoli, powoli | |
Tak wielu inwestycji dla narciarzy nie było w Karkonoszach od wielu lat. Wieloosobowe kolejki gondolowe, wyciągi krzesełkowe i orczykowe, hotele, ośrodki spa. Ich budowa ma ruszyć w tym roku Świeradów-Zdrój i Kowary mogą stać się nowoczesnymi ośrodkami sportów zimowych. Karpacz i Szklarska Poręba nie pozostaną w tyle. Samorząd Kowar wkrótce utworzy spółkę, która zajmie się budową kompleksu sportów zimowych. Gmina oferuje 59 ha gruntów pod przyszłe inwestycje na zboczach gór Sulica i Czoło (kiedyś w tym rejonie postawiono wyciąg orczykowy, dziś nadający się jedynie do rozbiórki). W zamian otrzyma 10 procent udziałów w spółce. – Podjęliśmy już uchwałę o przekazaniu gruntów, czekamy jedynie, aż zatwierdzi ją wojewoda. Wówczas zawiążemy spółkę – mówi burmistrz Kowar Mirosław Górecki. Poza gminą do spółki wejdzie także kilku prywatnych inwestorów. Między innymi Józef Pilch, wrocławski biznesmen, który od kilku lat aktywnie inwestuje w Karkonoszach. Inwestycja w Kowarach pochłonie ok. 60 mln zł. Planujemy budowę 8-osobowej kolejki gondolowej, 6-osobowego wyciągu krzesełkowego oraz sześciu mniejszych wyciągów orczykowych – mówi Józef Pilch. Dwie najdłuższe trasy zjazdowe będą miały 1800 metrów długości. Powstanie też rynna snowboardowa i system sztucznego naśnieżania. Prace przy budowie ruszą jeszcze w tym roku, tak by ośrodek był gotowy na kolejną zimę. Tak szybkie tempo jest możliwe, ponieważ samorządowcy przygotowali już komplet dokumentów potrzebnych do realizacji. Już tej zimy zacznie wozić narciarzy w Świeradowie--Zdroju kolejka gondolowa na szczyt Stogu Izerskiego. Ustawiono już kilka podpór wyciągu. Kolejne będą montowane przy pomocy helikoptera za kilka dni. Inwestorem w Świeradowie jest Sobiesław Zasada, dawniej mistrz sportów motorowych, a obecnie biznesmen. Izery przyciągają też innych dużych inwestorów. Wyciąg, hotel i apartamentowiec chce budować hiszpański potentat na rynku nieruchomości. Hiszpanie z firmy Alstan Group planują budowę hotelu SPA z setką pokoi, sto apartamentów oraz krzesełkowy wyciąg o długości ponad 1000 metrów. Wyciąg i obiekty wypoczynkowe mają stanąć na zboczu Świeradowca, który od kilku lat nie jest wykorzystywany przez narciarzy. Karpacz i Szklarska Poręba, oblegane zimą przez turystów, są gotowe do rozbudowy hoteli i wyciągów, ale wciąż nie ma wymaganych pozwoleń i konkretnych decyzji. • Rafał Święcki - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska | |
| Schroniska górskie - opinie | |
"Strzecha Akademicka" (1258m npm) jest bodajże najstarszym schroniskiem Karkonoszy. W XVII wieku w budzie pasterskiej na "Złotówce" (dzisiejsza nartostrada) mieli się zatrzymywać pierwsi zdobywcy Karkonoszy i pielgrzymi na Śnieżkę. Prototyp dzisiejszego schroniska spłonął w 1906r. Na jego miejsce zbudowano obecnego molocha o średniej urodzie (ma za to piękny piec kaflowy w sali jadalnej). Powojenna nazwa obiektu wzięła się stąd, iż jego pierwszymi gospodarzami byli studenci. Ze"Strzechą" wiążą się głównie moje wspomnienia górskich wypadów ze szkoły średniej. Schronisko leży na najbardziej popularnym szlaku z Karpacza (kościółek Wang) na Śnieżkę (szlak niebieski). Można do niego również dotrzeć czarnym szlakiem z Karpacza - Białego Jaru do Kotła Białego Jaru, by następnie wspiąć się lekkim trawersem żółtym szlakiem do "Strzechy" (odcinek żółtego szlaku ze względu na zagrożenie lawinowe czynny jest tylko w sezonie letnim). Dojście do schroniska od górnej stacji wyciągu na Kopę (1377m npm) jest również możliwe. Same schronisko nie powala według mnie wdziękiem, ale za to jest pięknie położone. Jest to znakomite miejsce widokowe (przy dobrej pogodzie) na Karkonosze (szczególnie polecam Kocioł Małego Stawu o zachodzie słońca), Pogórze i Kotlinę Jeleniogórską. Zimą raj dla narciarzy. Na stoku nartostrady "Złotówka" po obu jej stronach funkcjonują wyciągi. "Strzechę" wybieram często jako miejsce bufetowe. Generalnie posiłki tam są nieco tańsze niż w pobliskiej "Samotni". Niestety ze względu na swe położenie i łatwą dostępność schronisko to bywa często przeludnione. Z racji tego można mnie tam częściej spotkać jesienią lub wczesną wiosną. Noclegi są w pokojach jedno- lub wielomiejscowych. Ceny nie są odstraszające. Chyba, że ceny apartamentów, ale przecież upodobania wygodowe (w zależności też od zasobności portfela) można mieć różne. W schronisku znajdują się również pomieszczenia na siłownię, do gry w ping ponga i pewnie coś by się jeszcze znalazło (nie penetrowałem wszystkich pomieszczeń ). Udało mi się być też w "Strzesze" w czasie okresu sylwestrowego. Nie nocowałem co prawda w schronisku (pakiety pobytów sylwestrowych są raczej nie na moją kieszeń), ale widziałem jak pięknie urządzony i przygotowany jest wystrój sali na tego typu okazje (nie wyrzucali przydrożnych turystów ze schroniska w dzień sylwestra ). Zresztą inne imprezy, typu: wesela, zjazdy prominentów, itp. organizowane są tam ze względu na pojemność schroniska dosyć często. Kilka lat temu nieomal gościłem w "Strzesze" podczas feralnego pożaru dachu. Na szczęście ogień nie rozprzestrzenił się dalej. Ogólnie z karkonoskich schronisk - molochów (jest jeszcze np. schronisko - moloch "Odrodzenie") to "Strzechę" cenię najbardziej. Zdjęcie z 2004r przedstawiające schronisko "Strzecha Akademicka": http://windofhair.w.inter...0Akademicka.JPG | |
| [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007... | |
KARPACZ Numer 3 w rankingu gmin miejsko-wiejskich "Rzeczpospolitej" Wygrać wyścig po turystę i inwestora Kurort, który trzy lata temu balansował na krawędzi wypłacalności, dziś kwitnie. Pomysł był prosty: niech turyści nie przyjeżdżają, niech tu wracają. -W tamtych latach do skutku dochodził co trzeci przetarg - wspomina trudne czasy wiceburmistrz Karpacza Ryszard Rzepczyński. -Dziś na każdym ceny działek osiągają dwu-, a nawet trzykrotne przebicie - dodaje. Niewielki domek z ogrodem poszedł ostatnio za milion zł. Kupił go Anglik, który dołączył do grona kilkudziesięciu Niemców, Holendrów, Irlandczyków i Japończyka, którzy mają w Karpaczu domy i apartamenty. Do kurortu ściągają też inwestorzy. W mieście za 500 mln zł powstaje największa inwestycja turystyczna na Dolnym Śląsku - hotel Gołębiewski. Za rok ruszy centrum rehabilitacyjno-sanatoryjne Sandra z wielkim kompleksem basenów, zjeżdżalniami i plażą. - I jeszcze Sobiesław Zasada buduje czterogwiazdkowy hotel - dodaje Rzepczyński. - Dwóch z pierwszej setki najbogatszych Polaków inwestuje w Karpaczu -zauważa z dumą. Co trzeci wraca, co piąty zarabia W Karpaczu są największe atrakcje regionu: Śnieżka i świątynia W ang. - Ale ile razy można wchodzić na Śnieżkę? -pyta retorycznie Rzepczyński. To ważne pytanie, bo z turystyki żyje tysiąc przedsiębiorców tego pięciotysięcznego miasta. Gdyby przyszło załamanie koniunktury, grono 400 bezrobotnych, jacy obecnie figurują w rejestrze, powiększyłoby się błyskawicznie. Dlatego cała strategia rozwoju ma na celu to, by turyści nie tylko przyjeżdżali, ale również wracali do Karpacza. - I jak wykazują nasze badania, co trzeci deklaruje, że tu jeszcze wróci -mówi wiceburmistrz Rzepczyński. Oprócz naturalnych atrakcji Karpacz pracuje nad wizerunkiem kurortu, gdzie można spędzić aktywnie czas. - Wydzierżawiliśmy skocznię narciarską Orlinek, gdzie powstało centrum sportów ekstremalnych z najdłuższą w Polsce kolejką tyrolską -mówi Rzepczyński. Za 3 -4 lata obok dwuosobowego wyciągu kanapowego na Kopę będzie można wjechać nową koleją gondolową. Wmieście jest letni tor saneczkowy, wkrótce ma powstać trasa do modnego ostatnio nordic walkingu, a zimą przy Samotni funkcjonuje centrum ski-tourowe z wypożyczalnią nart. - Alpejskich ośrodków nie przeskoczymy, ale Karkonosze to idealne góry do wędrówek zarówno pieszych, jak i na nartach. Dlatego próbujemy wykorzystać modne trendy. Prawdziwy przełom nastąpi być noże jeszcze w tym sezonie. Burmistrz jest już po pierwszych rozmowach z czeskimi partnerami z Pecu pod Śnieżką. I jak mówi, jest duża szansa, że czeska Lanova Draha i Miejskie Koleje Linowe będą działały na jednym karnecie. To doskonały wabik na turystów. Choć i teraz Karpacz nie może narzekać: w długi weekend w tym 5-tysięcznym miasteczku zjawia się nawet 40 tys. turystów. Karpacz i Szklarską Porębę łącznie odwiedza w roku milion gości, a pół miliona wykupuje przynajmniej jeden nocleg. Trzy najważniejsze sieci Trudno uwierzyć, ale jeszcze kilka lat temu kurort w środku lata i zimy przypominał uzdrowisko po sezonie. Gdy w latach 2002 -2004 roku nadszedł czas wypłaty obligacji zaciągniętych na inwestycje komunalne, nałożył się na to światowy kryzys w turystyce po ataku na WTC. Wzięto się wtedy do uporządkowania finansów Karpacza. Gmina jako jedyna na Dolnym Śląsku wprowadziła podatek śmieciowy, podjęła również walkę z szarą strefą w turystyce. W urzędzie powołano specjalną komórkę kontrolną. W ciągu dwóch lat liczba zgłoszonych kwater noclegowych zwiększyła się z 230 do 330, a liczba miejsc noclegowych wzrosła z 6 do 9 tysięcy. Dla władz Karpacza oznaczało to ustabilizowanie budżetu i wzrost przychodów. Efekt? Sieć kanalizacyjna jest w zasadzie ukończona. Poszła na to połowa rocznego budżetu i 3 mln euro z unijnych dotacji. Teraz priorytet to sieć drogowa. Karkonoska, główna ulica Karpacza, ma być wyremontowana i odciążona przez zbudowanie alternatywnych osi komunikacyjnych. Potem przyjdzie czas na małą obwodnicę, a za 3 - 4 lata prawie kilometrowy odcinek Karkonoskiej będzie deptakiem. Władze miasta przyszłość widzą w sieci internetowej. - Jeśli 70 proc. rezerwacji noclegów dokonuje się w Internecie, to odpowiedź, w jaki sposób wygrywa się wyścig po turystę, jest oczywista - mówi Rzepczyński. Dlatego rozbudowa interaktywnego systemu rezerwacji miejsc noclegowych to oczko w głowie karpackich samorządowców. -Mamy do 70 tysięcy wejść na stronę miesięcznie - chwali się burmistrz Rzepczyński. Obecnie w sieci jest 80 z 330 hoteli, pensjonatów i kwater. By zachęcić innych, urząd ufundował kurs komputerowy dla dojrzałych wiekiem przedsiębiorców. Ukończyło go ponad 100 osób. Na razie używają skype'a do rozmów z dziećmi za granicą, ale urzędnicy są przekonani, że z czasem ludzie sami przekonają się, jak obecność w wirtualnej sieci przełoży się na realne zyski. JAROSŁAW KAŁUCKI "RZECZPOSPOLITA" | |
| Rzepa pisze o domach wakacyjnych | |
Poniżej ciekawy artykuł z Rzepy? Developerzy stawiają coraz więcej nieruchomości rekreacyjnych, ciekawe czy ta tendencja się utrzyma? Deweloperzy chcą zarabiać na letnikach Marcin Zwierzchowski 29-11-2007, ostatnia aktualizacja 29-11-2007 01:53 Lukratywny rynek wakacyjnych domów. Gdy sprzedaż mieszkań w wielkich miastach zwolniła, coraz więcej deweloperów upatruje szansy dużych zarobków w górach, nad morzem i jeziorami – 44 luksusowe apartamenty wakacyjne w pierwszym etapie inwestycji w Wiśle sprzedaliśmy zaledwie w ciągu dwóch dni. Pokazuje to potencjał rynku – mówi Jacek Twardowski, dyrektor handlowy Kristensen Group. Wśród klientów tej firmy co trzeci to obcokrajowiec. Reszta to niemal po połowie indywidualni nabywcy z Polski oraz instytucje. Duński deweloper, zachęcony sukcesami w Wiśle i Świnoujściu, już planuje inwestycje w Karpaczu, Łebie i Pasymiu. Niszowy rynek wakacyjnych domów dopiero zaczyna się rozwijać. – Ale coraz więcej ludzi za dobrą jakość wykończenia połączoną z malowniczą lokalizacją chce płacić, i to czasem niemałe pieniądze – zapewnia Twardowski. Potwierdzają to analitycy CEE Property Group. W swym raporcie na temat nieruchomości w polskich miejscowościach turystycznych przewidują przynajmniej pięcioletni intensywny rozwój.– Apartamenty oddamy do użytku w październiku 2008 r., sprzedaż rozpoczęliśmy w sierpniu, a już mamy podpisane umowy na ponad 30 proc. lokali – potwierdza Andrzej Gołębiowski, szef biura sprzedaży Ustka Apartamenty. – Metr kosztuje średnio 8 tys. zł. Co ciekawe, inaczej niż w dużych miastach klienci nie czekają na korektę cen. Rynek najszybciej rozwinął się w Kołobrzegu, Sopocie, Zakopanem i Świnoujściu. – W tych lokalizacjach od co najmniej roku obserwowaliśmy wzmożoną działalność deweloperów – mówi Jan Cieśla, konsultant firmy doradczej REAS. – Rynki te tracą jednak na atrakcyjności ze względu na ograniczony dostęp do dobrych gruntów. To skłania wiele firm do realizacji projektów apartamentowych w mniej znanych miejscowościach. Z danych REAS wynika, że w tej chwili ceny mieszkań wakacyjnych nad Bałtykiem wahają się od 6 do 20 tys. zł za mkw. Zależą głównie od miasta i dostępności widoku na morze. Niszę rynkową coraz częściej zauważają też najwięksi deweloperzy. – Poważnie myślimy o wejściu w ten segment – potwierdza Jerzy Zdrzałka, prezes J. W. Construction. – Szukamy atrakcyjnych terenów na Mazurach i nad Bałtykiem. Mamy już kupioną działkę w Łebie. Budowa wakacyjnych apartamentów ruszy tam w II połowie 2008 lub na początku 2009 r. Zdaniem Zdrzałki jest to bardzo perspektywiczny rynek. – Społeczeństwo się bogaci i będzie coraz więcej wydawać na relaks. Zwłaszcza gdy poprawi się infrastruktura i będzie można szybko dojechać na Mazury czy nad morze. W Sopocie czy Zakopanem ceny już się ustabilizowały. Już dawno temu osiągnęły bowiem bardzo wysoki poziom. Jednak zdaniem analityków CEE Property Group, w innych popularnych wakacyjnych lokalizacjach wciąż czeka nas spory wzrost. | |
| Nieruchomości | |
To będzie lepszy rok dla kupujących mieszkania Beata Kalinowska 21-01-2008, ostatnia aktualizacja 21-01-2008 13:27 Ceny powinny się ustabilizować, a gdzieniegdzie mogą nawet spadać. Tańsze nawet o kilkadziesiąt procent będą chociażby te w blokach z wielkiej płyty i o gorszej lokalizacji. Podaż będzie większa, co oznacza większy wybór mieszkań dla klientów i możliwość negocjacji stawek – prognozują analitycy W bieżącym roku można więc będzie pozwolić sobie na wybrzydzanie, ale raczej nie na zbyt długie czekanie. Pod koniec roku albo na początku przyszłego może się okazać, że podaż ponownie wysycha, zwłaszcza na rynku pierwotnym, jeśli przewidywane problemy mniejszych deweloperów doprowadzą do fiaska ich projektów – mówi Emil Szweda, analityk Open Finance. Rynek klienta Według Open Finance to nie będzie rok wielkich zmian na rynku, jeśli tylko uda się utrzymać oprocentowanie kredytów hipotecznych niewiele powyżej 7 proc., a wzrost wynagrodzeń będzie tak silny jak dotąd. – Spodziewam się, że w pierwszym kwartale ceny mogą jeszcze spadać, później nastąpi stabilizacja i być może dalszy wzrost w końcówce roku – prognozuje Emil Szweda. Za takim przebiegiem wydarzeń przemawia prawdopodobna stabilizacja popytu, a z drugiej strony rosnąca podaż mieszkań zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Jednocześnie perspektywy wzrostu cen materiałów budowlanych – w szczególności cementu – i kosztów pracy nie pozwolą deweloperom na znaczne obniżenie stawek. – Część projektów może zostać zamrożona lub wręcz porzucona, ale z pewnością nie należy sądzić, że mieszkania będą sprzedawane ze stratą. Marże deweloperskie już dziś się kurczą ze względu na stabilizację cen i wzrost kosztów. Pole manewru w urządzaniu promocji nie jest zbyt wielkie – twierdzi analityk Open Finance. Ponieważ popyt może nadal być silny (ze względu na wzrost wynagrodzeń), deweloperzy – ci najwięksi – będą mieli dobre warunki działalności, choć z pewnością nieco dłużej poczekają na nabywców. W opałach mogą się znaleźć przedsiębiorcy, którzy mają słabe zaplecze kapitałowe. Czasy, kiedy budowy można było finansować kapitałem klientów, już minęły. Teraz ponownie trzeba mieć swoje pieniądze albo zdolność kredytową. Zdecydowanie będzie to lepszy rok dla kupujących. Stabilne lub lekko spadające ceny zwiększają możliwości negocjacyjne. Poza tym zwiększona podaż oznacza także większy wybór mieszkań bez konieczności uczestniczenia w licytacji i podbijania cen. Warunki kupna mieszkań będą więc komfortowe – zapewnia Emil Szweda. Będą drobne rabaty O tym, że rok 2008 będzie rynkiem kupującego, mówią sami deweloperzy. – Mimo że popyt utrzyma się na poziomie ostatnich dwóch lat, nie zanosi się na łatwy rok dla branży deweloperskiej. Na pewno będziemy mieli do czynienia z weryfikacją produktów i usług deweloperskich. Nikogo nie zdziwią już częste wizyty osób z biura sprzedaży z klientami na budowie, szczegółowe rozmowy na temat standardu technicznego oddawanych lokali, bardzo intratne oferty wykończenia wnętrz, wreszcie komfort spotkania w dobrze wyposażonym biurze sprzedaży – mówi Agnieszka Jaworska, dyrektor marketingu i sprzedaży w warszawskim osiedlu apartamentowców Wilanów One. Klienci mogą natomiast liczyć na drobne rabaty, np. miejsce parkingowe w garażu lub komórkę lokatorską w cenie mieszkania. To dotyczyć będzie jednak dużych mieszkań (powyżej 70 mkw.), które sprzedaje się relatywnie trudniej. Pojawić się mogą także specjalne oferty wprowadzone przez deweloperów w ramach lepszej obsługi klienta, np. częściowe wykończenie mieszkań. – Osławiony już zatem standard deweloperski (bez podłóg i białego montażu) może zyskać bliźniaczą nazwę podwyższonego standardu deweloperskiego (obejmującego np. położenie podłóg) – uważa Agnieszka Jaworska. Ceny raczej wzrosną Wojciech Ciurzyński, prezes spółki Polnord, przewiduje w bieżącym roku niewielki wzrost cen mieszkań. – Przypuszczam, że wyniesie średnio 5 proc., choć oczywiście ceny będą zróżnicowane w zależności od miejsca, standardu, pory roku. Na rynku naszych nieruchomości nie dzieje się nic dramatycznego, więc stabilny wzrost jest raczej niezagrożony – mówi Wojciech Ciurzyński.Jerzy Zdrzałka, prezes zarządu J.W. Construction Holding SA, uważa, że w pierwszej połowie roku ceny się ustabilizują. – Lekki trend wzrostowy powinniśmy odczuć natomiast po drugim kwartale. Nie przewidujemy jednak zbyt dużych wahań cen na rynku nieruchomości w roku 2008. Podaż mieszkań będzie rosnąć, ponieważ deweloperzy oddadzą do użytku lokale w inwestycjach już realizowanych. Ponadto pojawią się na rynku mieszkania z cesji kupione kilka lat temu w celach inwestycyjnych. Popyt będzie nadal wysoki z uwagi na rosnące dochody gospodarstw domowych i niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe – mówi Jerzy Zdrzałka. Jego zdaniem ten rok będzie dobrym czasem szczególnie dla dużych deweloperów. Na pokaźne zyski mogą liczyć przede wszystkim firmy, które będą budować osiedla już sprzedane, oraz deweloperzy posiadający zapasy taniej ziemi pod inwestycje. – Dla nabywców 2008 rok będzie zdecydowanie lepszy niż ubiegły. W warunkach stabilizacji cen łatwiej podejmować decyzje o nabyciu nieruchomości, ale decyzję o zakupie własnego M warto podjąć jak najszybciej. Mimo obserwowanej ostatnio pewnej stabilizacji cen, mieszkania będą nadal drożeć. Im później zostanie podjęta decyzja o nabyciu nieruchomości, tym wyższa będzie jej cena - ocenia Jerzy Zdrzałka. Sylwester Jankowski, dyrektor finansowy Wings Development, firmy budującej we Wrocławiu kompleks luksusowych apartamentowców Angel Wings oraz pięciogwiazdkowy hotel Hilton, uważa, że ceny będą rosły zwłaszcza w tym segmencie rynku. – Szczególnie w miastach, gdzie do tej pory brakowało inwestycji o podobnym charakterze, można się spodziewać znaczącego wzrostu cen. Modne stanie się mieszkanie blisko centrum, w dużych nowoczesnych kompleksach apartamentowych z tarasami lub w wieżach. Dla wielu osób posiadanie mieszkania komfortowo położonego będzie miarą sukcesu, prestiżu, na który zamożny klient zacznie zwracać coraz większą uwagę. Ceny ciekawie położonych nowych mieszkań na rynku wtórnym pozostaną na podobnym poziomie. Natomiast starych, zwłaszcza z wielkiej płyty, w mniej popularnych regionach będą spadały i to nawet o kilkadziesiąt procent – przewiduje Sylwester Jankowski. Większy popyt Wysoki popyt na mieszkania przewidują pośrednicy. Także pochodzący zza oceanu. – Obserwujemy w Polsce dyskusję na temat problemów kredytobiorców w USA. Drastyczny spadek liczby oddawanych domów i ogólnogospodarczy kryzys wywołany właśnie sytuacją na rynku nieruchomości nie napawa optymizmem. Należy jednak pamiętać, że to, co dzieje się na rynku amerykańskim, nie ma bezpośredniego wpływu na rynek europejski, a w szczególności ciągle rozwijający się i atrakcyjny rynek polski. Z pewnością jednak pewne zjawiska są wspólne dla każdej rzeczywistości. Zauważalna w Stanach zmiana polityki przyznawania kredytów i zaostrzenie wymagań dla kredytobiorców dociera również do Europy – mówi Christopher S. Johnson, prezes zarządu Coldwell Banker Polska. Przewiduje on utrzymanie wysokiego popytu na mieszkania (wpływ na to ma na pewno poprawa warunków na rynku pracy) z lekką korektą cenową w pierwszym kwartale. Ze względu jednak na spory wzrost kosztów budowlanych (deficyt materiałów) oraz kłopot z wykonawcami raczej wyklucza długoterminowy spadek cen. Korekta dotyczyć będzie zwłaszcza mieszkań najmniej atrakcyjnych, budowanych np. w technologii wielkiej płyty, niekorzystnie położonych lub w dzielnicach, w których ceny znacznie przewyższyły średnią danego miasta. – Problem z pewnością będą mieli mniejsi deweloperzy, którzy borykają się z kłopotami z płynnością finansową. Widać to po liczbie mieszkań zgłaszanych przez deweloperów do agencji nieruchomości. Rynek w 2008 roku będzie głównie rynkiem klienta kupującego, a wygranymi będą ci, którzy coraz bardziej wymagającemu i operującemu w trudniejszych warunkach klientowi będą w stanie zapewnić najbardziej kompleksową i profesjonalną obsługę – mówi Christopher S. Johnson. Czas przejściowy Przemysław Szkutnik, pośrednik z oddziału Ober-Haus w Gdańsku, uważa, że rok 2008 będzie rokiem przejściowym, pokazującym, w jakim kierunku rynek podąży. – Można jednak przypuszczać, że będziemy mieć wyraźną tendencję do normalizacji cen. Wzrastać będą ceny tzw. perełek, nieruchomości, których jest mało z powodu architektury lub lokalizacji, ceny przeciętnych ofert utrzymywać się będą na stabilnym i równym poziomie z niewielkimi odchyleniami w górę na wiosnę i jesień oraz spadkami latem i zimą – utrzymuje Przemyslaw Szkutnik. Joanna Szymkowiak-Pietrzak z poznańskiego oddziału firmy prognozuje, że rynek nieruchomości będzie się stabilizował: – Ceny raczej nie powinny gwałtownie rosnąć, tak jak w 2007 roku i poprzednich latach. Radosław Machnik z Biura Nieruchomości Północ w Krakowie uważa, że nie należy spodziewać się w najbliższym czasie wzrostu cen nieruchomości mieszkaniowych. W dalszym ciągu rynek będzie się stabilizował. – Oczywiście nie bez znaczenia jest wzrost inflacji, a co za tym idzie – stóp procentowych. Około 85 proc. klientów kupuje nieruchomości, wspomagając się kredytem, jednak większe oprocentowanie zmniejsza liczbę klientów, ograniczając tym samym popyt. Z drugiej zaś strony widoczny jest wzrost gospodarczy, płace przez ostatni rok zwiększyły się o ok. 11 proc., a PKB w granicach 6,5 proc. Te czynniki mogą więc podwyższać zdolność kredytową społeczeństwa i dlatego być może na przełomie wiosny i lata 2008 roku nastąpi lekkie ożywienie na rynku nieruchomości – mówi Radosław Machnik. Bonusy i promocje Szymon Jungiewicz, zastępca dyrektora działu badań i analiz w Emmerson Nieruchomości, spodziewa się, że wskutek zwiększonej podaży mieszkań w dalszym ciągu trwać będzie wyhamowanie wzrostu cen, zauważalne już pod koniec 2007 roku. Mowa o pewnej korekcie cenowej, a nie radykalnym odwróceniu trendu. Będzie to miało wpływ również na zachowanie deweloperów, którzy już teraz oferują różnego rodzaju bonusy i promocje. – Prognozujemy, że rok 2008 będzie okresem stabilizacji cenowej na rynku nowych mieszkań w największych miastach Polski. Obniżek cen można się spodziewać jedynie w miastach, gdzie ceny wywindowane są najwyżej, a deweloperzy realizują coraz więcej nowych inwestycji, np. w Krakowie, Trójmieście. Należy jednak podkreślić, że spadek cen będzie miał charakter korekcyjny i w dłuższym okresie będą one nadal rosnąć. Spadek cen może dotyczyć mieszkań na rynku wtórnym, starszych, o gorszym standardzie i mniej atrakcyjnie położonych – twierdzi Szymon Jungiewicz. Według Michała Kowalewskiego z gdańskiej agencji Tyszkiewicz Nieruchomości rok 2008 nie będzie na pewno zły dla deweloperów i pośredników. – Myślę, że liczba zawieranych transakcji będzie zbliżona do ubiegłorocznej, a wygląda na to, że rynek będzie bardziej stabilny – mówi. – W przypadku nieruchomości wakacyjnych ceny wzrosną według mnie o 5 – 10 proc. Mam na myśli rynki dopiero wschodzące, np. góry i takie miejscowości, jak Wisła lub Karpacz. W miejscowościach, w których ceny mieszkań wakacyjnych w ubiegłym roku sięgały nawet 20 tys. zł za mkw., np. w Juracie, tendencja wzrostowa się zatrzyma. W najbliższej przyszłości drożej tam już nie będzie – dodaje Jacek Twardowski, dyrektor handlowy Kristensen Group. Deweloperzy nie wszędzie będą budować więcej Katarzyna Kuniewicz, analityk Reas – Szacując liczbę mieszkań, które zostaną oddane na poszczególnych rynkach, opieramy się na dwóch rodzajach danych. Po pierwsze, są to wyniki prowadzonego przez nas monitoringu, który opiera się na deklaracjach deweloperów. Po drugie, bierzemy również pod uwagę dane GUS dotyczące liczby wydanych pozwoleń na budowę oraz liczby rozpoczętych budów. Analizowane dziś miasta można podzielić na kilka grup. W Łodzi, Warszawie, Krakowie i Trójmieście wyraźny jest dalszy wzrost liczby oddawanych mieszkań. We Wrocławiu szacowany wzrost jest nieco niższy niż w pozostałych miastach, natomiast rynek poznański wkroczył, jak się wydaje, w fazę stabilizacji. Uwagę zwraca szczególnie dynamika na rynkach łódzkim i krakowskim. Tym, co łączyło oba rynki, był silny wpływ popytu inwestycyjnego na rozmiar podaży – oczywiście w odpowiednich proporcjach. Mamy do czynienia z ograniczeniem skali popytu inwestycyjnego. Dynamiczny wzrost liczby oddawanych mieszkań na tych rynkach może świadczyć o tym, że reakcja po stronie podaży na to zjawisko jest spóźniona. Trudno będzie sprzedać zły projekt dr Paweł Grząbka,dyrektor zarządzający w CEE Property Group Rz: Czy należy się spodziewać, że w 2008 roku ceny mieszkań spadną? Dr Paweł Grząbka, dyrektor zarządzający w CEE Property Group: – Niestety, ceny będą musiały iść w górę ze względu na rosnące koszty wykonawstwa oraz finansowania inwestycji. Banki już tak łatwo nie dają pieniędzy każdemu deweloperowi: wzrosły stopy procentowe i zaostrzyły się warunki przyznania kredytu. Deweloperzy nie mają dużego pola do obniżek ze względu na wysokie koszty robót i materiałów budowlanych oraz rosnące ceny działek pod inwestycje. Rentowność projektów mieszkaniowych nie przekracza dziś 16 – 17 proc., a często kształtuje się znacznie poniżej tego poziomu, co sprawia, że firmy deweloperskie nie mogą sobie pozwolić na sprzedaż produktu po niższych cenach. Część analityków, pośredników, a nawet deweloperów prognozuje jednak możliwość spadku cen. Statystyki publikowane przez niektóre serwisy mogą odnotować spadek, ale będzie to związane raczej z realizacją większej liczby tanich projektów mieszkaniowych na obrzeżach miast. Budowane w ich ramach lokale będą przeznaczone dla nabywców, którzy nie mogą już kupić mieszkania blisko centrum. Deweloperzy, którzy zaprojektowali złe budynki w kiepskich miejscach, zostaną być może zmuszeni do obniżki cen. Dużo trudniej będzie teraz sprzedać zły produkt. Czy ceny apartamentów będą rosły szybciej? Coraz częściej będziemy również notować ceny rzędu 30 – 50 tys. zł za mkw. w budynkach powstających w prestiżowych miejscach. Sukces takich projektów jak Złota 44, gdzie sprzedano już 70 proc. lokali, powoduje, że deweloperzy zaczynają wierzyć, iż takie mieszkania mogą się dobrze sprzedawać. A lokale używane? Ceny na rynku wtórnym raczej nie będą rosnąć w 2008 roku, ale nie przewidujemy znacznych spadków. W najgorszej sytuacji będą właściciele mieszkań w budynkach z wielkiej płyty, które coraz szybciej tracą atrakcyjność. Coraz mniej osób akceptuje życie w takich domach. Czy można się spodziewać większej podaży mieszkań niż w 2007 roku? Przewidujemy w 2008 roku większą podaż mieszkań nowych, ponieważ oddawane będą lokale w inwestycjach, które rozpoczęto w 2006 i 2007. Długoterminowo jednak nie spodziewamy się bardzo dużego wzrostu podaży, gdyż część deweloperów w warunkach większego ryzyka rynkowego i wyższych kosztów nie będzie realizować inwestycji. Dlatego przy 35-procentowym wzroście liczby pozwoleń na budowę w skali kraju szacowany wzrost liczby mieszkań wyniesie 15 – 20 proc. A jak to będzie wyglądać w przypadku mieszkań używanych? Nie przewidujemy większych zmian na rynku wtórnym, choć już w 2009 roku powinniśmy odczuć nasilanie się trendu przenoszenia się ludzi ze starego budownictwa do nowych domów. Warto wspomnieć również o mniejszych miastach, gdzie podaż nowych mieszkań jest minimalna, a jedyną szansą jest kupno używanego lokalu. Te miejscowości boom mieszkaniowy mają dopiero przed sobą. Dotyczy to bardzo dużej grupy dość dużych miast, często stolic dawnych województw. A konkretnie? Przykładem Bydgoszcz, Toruń, Olsztyn, Białystok, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra. A może alternatywą dla coraz droższych mieszkań będą domy? Nie sadzę, aby z domami na obrzeżach miast w perspektywie najbliższych trzech lat było inaczej niż z całym rynkiem. Dynamiczny jego rozwój jest związany w rozwojem infrastruktury, której brakuje. Największy wzrost cen obejmie domy o dobrym położeniu, blisko centrum miast, gdzie nie ma dużej podaży tego typu budownictwa. A co się będzie działo na rynku domów używanych? Rynek domów używanych będzie podążać za rynkiem wtórnym z pewnym opóźnieniem, czyli sytuacja będzie taka, jak obserwowana na rynku mieszkań. Czy działki pod inwestycje mieszkaniowe będą bardzo drożeć? Będą drożeć w dłuższym okresie, a spodziewamy się, że za 5 – 7 lat ich wartość wzrośnie kilkakrotnie. Polskie miasta się rozwijają, powstaje nowa infrastruktura drogowa. To wszystko będzie powodować wzrost wartości ziemi w miastach i poza nimi. Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Nadal średnia cena ziemi w Polsce jest 4 – 5 razy niższa niż w innych krajach Unii Europejskiej. Przykładowo koszt małej działki w Atenach w 1987 wynosił równowartość 40 tys. euro, dziś – 2 mln euro.Natomiast rok 2008, a szczególnie jego pierwsza połowa, nie przyniesie spektakularnego wzrostu cen gruntów. Spodziewamy się, że największy rozpocznie się 2009 roku. A gdzie wartość ziemi będzie się zwiększała najszybciej? Wzrost cen obejmie całą Polskę. Najszybciej będą drożeć grunty wokół powstających dróg szybkiego ruchu, infrastruktury mostów, tramwajów, linii metra. Czy tak szybki wzrost cen nieruchomości na polskim rynku oznacza, że mamy do czynienia z tzw. bańką spekulacyjną? W obliczu bardzo szybkiego wzrostu cen nieruchomości coraz częściej pojawiają się opinie, że mamy do czynienia z bańką, której pęknięcie doprowadzi do spadku cen. Wystarczy przypomnieć giełdową bańkę internetową z roku 2000. Jej pęknięcie nastąpiło w chwili, kiedy akcje firm poszły w górę 10 – 20 razy (o 1000 – 2000 procent). Na rynku nieruchomości w Polsce, gdzie ceny podniosły się najwyżej o 50 proc. powyżej standardowego wzrostu, o bańce spekulacyjnej ciągle nie można mówić. Szybki wzrost cen nieruchomości do tej pory wynikał z ich dużego niedoszacowania w przeszłości i głodu mieszkaniowego. Jeszcze w 2005 roku na gospodarstwo domowe w Polsce przypadało 0,93 mieszkania. Ten wskaźnik jest znacznie niższy niż w innych krajach Europy Środkowej. Dla przykładu w Czechach wyniósł 1,06, na Węgrzech 1,09, na Słowacji 1,16. Kraje Europy Zachodniej mają jeszcze wyższą liczbę mieszkań na gospodarstwo domowe. rozmawiała Beata Kalinowska Źródło : Rzeczpospolita | |
| Nieruchomości | |
Mieszkania na Dolnym Śląsku potaniały o jedną trzecią W niemal całym regionie spadły ceny mieszkań, czasem nawet o 30 proc. - To dobry moment, by je kupić - zachęcają pośrednicy nieruchomości. - Na rynku jest ich dużo, są tańsze, a deweloperzy skłonni są jeszcze dawać upusty - Zadziałał efekt kuli śniegowej. Najpierw siadł rynek nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Następnie kryzys przetoczył się przez Europę. Trafił do Polski, na początku do stolicy i największych miast. Gdy banki bardzo mocno przykręciły udzielanie kredytów, kryzys na rynku nieruchomości wdarł się również do mniejszych miast. Z różną siłą trafił do Jeleniej Góry, Legnicy, Wałbrzycha, a nawet do dolnośląskich kurortów turystycznych. Ludzie, niepewni jutra, praktycznie wszędzie wstrzymali się z zakupem mieszkań - mówi Jacek Wróblewski, prezes Jot-Be Nieruchomości. Sprawdziliśmy dolnośląski rynek nieruchomości. Ceny w największych miastach regionu w ciągu ostatniego pół roku spadły nawet o 20-30 proc. W Wałbrzychu, Lubinie, Polkowicach, Kłodzku 50-60-metrowe mieszkania w dobrej lokalizacji można kupić już za 3 tys. zł za m kw. Na rynku pierwotnym jest niewiele drożej. Za nowe mieszkanie zapłacimy 200-300 zł za m kw. więcej. Z dużych dolnośląskich miast najtańsza jest Legnica. - Wiele budynków, w których stacjonowała rosyjska armia, zostało przejętych przez deweloperów. Mieszkania w nich zostały wyremontowane i trafiły na rynek. Podaż była na tyle duża, że ceny nawet w czasie hossy na rynku nieruchomości nigdy nie poszły mocno do góry - tłumaczy Wiesław Firliciński, ekspert nieruchomości. - Na rynku wtórnym 60-metrowe mieszkanie w dobrej lokalizacji w starej kamienicy można kupić już od 2,5 tys. zł za m kw. W Zagłębiu Miedziowym najmniej ceny spadły w Lubinie, Polkowicach, a przede wszystkim w Głogowie. Firliciński: - Głogów w ostatnich latach odbudował starówkę. Miasto stało się dużo lepszym miejscem do życia, pozyskało kilku nowych inwestorów. W regionie obroniła się także Jelenia Góra. Dziś za przestronne 70-metrowe mieszkanie w odnowionej kamienicy w centrum zapłacimy niecałe 280 tys. zł, czyli około 4 tys. zł za m kw. Można znaleźć jednak również oferty z dużo tańszymi mieszkaniami, ale już nie tak dobrze położonymi i zadbanymi. Wróblewski: - To dobry czas na kupno mieszkania. Na rynku jest ich dużo, są tańsze, a deweloperzy są jeszcze skłonni dawać upusty. Mówię jeszcze, bo rynek w ostatnim czasie się ruszył. Tak w dużych, jak i w mniejszych miastach. Ludzie na nowo ruszyli kupować mieszkania. Za chwilę znów nie będzie za dużego wyboru. Firliciński: - Wniosek jest jeden. Jeśli szukamy mieszkania, mamy pieniądze i szansę na kredyt, nie ma co czekać, trzeba kupować. Kryzys to zawsze dobry moment na kupno, a na rynku nieruchomości powoli się on kończy. Gdy we Wrocławiu w ciągu 2006 roku nowe mieszkania zdrożały o ponad 80 proc., z prosperity na rynku nieruchomości skorzystały także miasta wokół stolicy Dolnego Śląska. Wielu wrocławian, których nie było stać na zakup własnego M we Wrocławiu, zdecydowało się wtedy przenieść do nieopodal położonych miasteczek, w miarę dobrze skomunikowanych ze stolicą województwa - Oleśnicy, Trzebnicy, Obornik Śląskich czy Brzegu Dolnego. - Zdarzało się, że przez duże zainteresowanie i niewielką ilość mieszkań na rynku ceny w tych miastach w niektórych przypadkach przekraczały nawet 5 tys. zł za m kw. Średnio cena oscylowała jednak wokół 3700-3900 zł - mówi Wróblewski. - Gdy we Wrocławiu doszło do korekty cen, to samo musiało się stać w sąsiednich miastach. Spadło zainteresowanie, bo wiele osób, których jeszcze niedawno nie było stać na mieszkanie we Wrocławiu, po ostatnich obniżkach cen może sobie już pozwolić na kupno tutaj własnego M. Pośrednicy nieruchomości twierdzą, że wokół Wrocławia mieszkania staniały od 10 do 20 proc. Boom na rynku nieruchomości nie ominął także dolnośląskich kurortów turystycznych. W szczycie apartamenty w Szklarskiej Porębie kosztowały nawet 10 tys. za m kw. W Karpaczu było jeszcze drożej. - W Polsce rynek apartamentów wakacyjnych jest nadal niezwykle mały. Rosnący popyt na domy i mieszkania w Karpaczu, Szklarskiej Porębie czy Polanicy-Zdroju połączony z niedostateczną podażą sprawił, że takie inwestycje niezwykle szybko drożały, osiągając astronomiczne ceny - mówi Wróblewski. - Jednak te czasy minęły, pogorszenie koniunktury na rynku nieruchomości spowodowało również spadek cen apartamentów wakacyjnych. - W czasach słabszej koniunktury można się spodziewać zastoju w tym segmencie - mówi Paweł Grząbka z CEE Property Group, firmy, która co kwartał ocenia rynek apartamentów wakacyjnych w Polsce. Eksperci z tej firmy twierdzą, że po ostatnich obniżkach apartament w Szklarskiej Porębie można kupić za 7 tys. zł brutto za m kw. - W Karpaczu ceny są nieco wyższe, 8,5 tys. zł za m kw. - mówi Katarzyna Podyma z CEE Property Group. Deweloperzy dodatkowo pozwalają na większe niż zazwyczaj upusty cenowe. W grę wchodzą także różnego rodzaju gratisy, jak garaże czy komórki lokatorskie. - Jeśli zastanawiamy się nad kupnem mieszkania w kurorcie, to stoimy przed wielką okazją - mówi Wróblewski. - Ten rynek jest na tyle mały, że gdy tylko przyjdzie duże ożywienie na rynku klasycznym, tu ceny pójdą szybko w górę. Eksperci przyznają, że dla inwestorów indywidualnych najdroższy na Dolnym Śląsku jest Karpacz. Średnio za m kw. działki budowlanej na terenie kurortu lub jego pobliżu trzeba zapłacić ok. 260 zł. Taniej jest w Szklarskiej Porębie. Działki kosztują tam ok. 205 zł. W Polanicy-Zdroju jest dużo taniej. Średnio za m kw. działki zapłacimy 120 zł. Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,95327,6425345,Mieszkania_na_Dolnym_Slasku_potanialy_o_jedna_trzecia.html | |
| TURYSTYKA | |
www.dominican-republic.de www.dominikanische-republik.tv Autos und Tuning: Branchen-News, Technik, Recht und vieles mehr. http://www.tunerportal.de ************************************************** http://www.turystyka-anglia.ezin.pl - portal poświęcony turystyce w Wielkiej Brytanii zawierający praktyczne informacje na temat tego gdzie warto pojechać,co i kiedy zobaczyć,gdzie nocować i gdzie jeść. *********************************************** http://www.praskie-gospody.siec.com.pl - ciekawie zredagowany przewodnik po klimatycznych praskich piwnicach(gospodach)dla stałych bywalców,jak i tych,którzy tam jeszcze nie byli. ************************************************** http://www.wdroge.com - strona Centrali Pośrednictwa Jazdy,zajmującej się kojarzeniem ze sobą autostopowiczów i kierowców. ****************************************** www.posejdon-rewal.com Nowy DW. POSEJDON w Rewalu. Pokoje 1,2,3 osobowe i apartamenty. W obiekcie znajdują się: sauna, jaccuzi i gabinet odnowy biologicznej. Zapraszamy na Sylwestra 2005 i Nowy Rok 2006. ************************************************* http://www.polanicazdroj.urlop.info.pl -noclegi i atrakcje w Polanicy Zdroju,informacja o imprezach i atrakcjach turystycznych miasta-kwatery,hotele i pensjonaty. *********************************************** www.noclegi.com.pl ******************************* www.zimnik.com.pl Hotel "Zimnik" w Lipowej oferuje wczasy i ferie w górach. Sylwester 2005 i Nowy Rok 2006 w Beskidzie Żywieckim. Jeśli wczasy na nartach w Polsce, to najlepiej w Beskidach. ************************************************ www.jantar2005.pl/hortensja Apartament Hortensja w Pobierowie, od kwietnia do października. Ogrzewany i przytulny dla 4-6 osób, wśród zieleni i w cichej części Pobierowa. *********************************************** www.silveretta.szczyrk.pl/sylwester.html Sylwester w Szczyrku. Szampańska zabawa w Beskidach. Wczasy i ferie z nartami. Święta i Nowy Rok na śniegu w górach. *********************************************** www.dworek-wczasy.pl Sylwester 2005 i Nowy Rok 2006 w Dworku nad Regą w Nowielicach, to atrakcyjna Oferta wczasów nad morzem. Także dla wędkarzy to nie lada gratka. *********************************************** www.palac-ptaszynka.nowonet.pl Ksiażęce i tanie wczasy, konferencje, bale lub imprezy integracyjne, w odrestaurowanym, 18-to wiecznym słynnym Pałacu w Rybokartach. Blisko morza. *********************************************** www.jantar2005.com/teresa APARTAMENTY w Pobierowie, to rzadka okazja luksusowego spędzenia wczasów w... lesie ************************************************ www.jantar2005.pl/antonina Tani i wygodny Dom Gościnny "ANTONINA" opodal Rewala to wspaniałe miejsce na aktywne wczasy nad morzem. Także zabawa Sylwestrowa nad morzem. ************************************************** www.dworek-rega.pl Luksusowy Dworek nad Regą w Nowielicach pod Mrzeżynem zaprasza przez cały rok na wczasy w siodle. Zapewniamy wszelkie wygody i atrakcje w cenach z tego świata. Specjalna oferta Sylwestrowa. ************************************************ www.jantar2005.pl/ela Atrakcyjny domek letniskowy, w pięknym i cichym, zielonym zakątku Dziwnówka - nieprzyzwoicie tanio. ************************************************* www.jantar2005.com/lodziarnia Do wynajęcia w atrakcyjnym punkcie nad morzem w Niechorzu, punkt gastronomiczny, wraz z mieszkaniem na piętrze. *********************************************** www.jantar2005.com/arkadia OW "ARKADIA" w Pobierowie - to możliwość spędzenia tanich wakacji w tej miejcowości. Pobierowo, to dobre miejsce na Sylwestra i Nowy Rok. ************************************************ POKOJE GOŚCINNE "BARBARA" Szanowni Państwo Witamy serdecznie na stronach witryny internetowej pokojewawa.fr.pl. Pokoje Gościnne BARBARA to firma oferująca tanie noclegi i kwatery w centrum Warszawa-Międzylesie w bezpośrednim sąsiedztwie Instytutu "Pomnika" Centrum Zdrowia Dziecka i Centralnego Szpitala Kolejowego w Międzylesiu. www.pokojewawa.fr.pl Jesteśmy obiektem całorocznym, zapewniającym przystępne ceny pokoi (już od 40 zł/dobę) jedno, dwu i trzyosobowych. Gwarantujemy odpoczynek w miłej domowej atmosferze. Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. INFORMACJA TURYSTYCZNA**************** =========================================== DUSZNIKI ZDRÓJ *BIURO PROMOCJI MIASTA I INFORMACJA TURYSTYCZNA,RYNEK9 http://www.duszniki.pl DUSZNIKI,JAK KAŻDE UZDROWISKO Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA,MAJĄ PARK ZDROJOWY.PIJALNIĘ WÓD MINERALNYCH,LICZNE SANATORIA,PENSJONATY I RESTAURACJE. DZIECI NAJBARDZIEJ UCIESZY RADOSNA PAPRANINA W MUZEUM PAPIERNICTWA, OWOCUJĄCA WŁASNORĘCZNIE WYKONANĄ KARTKĄ PAPIERU. ================================================== ; KARPACZ - CENTRUM INFORMACJI TURYSTYCZNEJ ul.KONSTYTUCJI 3 MAJA25A http://www.karpacz.pl NAJSŁYNNIEJSZY KURORT KARKONOSZY W ZIMIE PRZYCIĄGA TŁUMY NARCIARZY, A LATEM- WIELBICIELI GÓRSKICH WĘDRÓWEK.NIEOPODAL,W SKALNYM ŚWIECIE ŚNIEŻKI MIESZKA LICZYRZEPA,KTÓRY ZMĘCZONY DZIECIĘCYMI PISKAMI DOCHODZĄCYMI Z RYNNY SANECZKOWEJ, NIE WYCHODZI NA SZLAKI TAK CZĘSTO JAK KIEDYŚ. ********************************************************** KUDOWA ZDRÓJ - PUNKT INFORMACJI TURYSTYCZNEJ ul. ZDROJOWA 33 http://www.kudowa.pl ******************************************************* MIĘDZYGÓRZE-ODDZIAŁ PTTK ul.WOJSKA POLSKIEGO 2 http://www.pttkmiedzygorze.ta.pl ********************************************************* POLANICA ZDRÓJ - BIURO PROMOCJI MIASTA I INFORMACJA TURYSTYCZNA ul.ZDROJOWA 13 http://www.polanica.pl ******************************************************** http://www.polanicazdroj.urlop.info.pl - noclegi i atrakcje w Polanicy Zdroju,informacja o imprezach i atrakcjach turystycznych miasta - kwatery,hotele i pensjonaty. ********************************************************* SZKLARSKA PORĘBA - MIEJSKA INFORMACJA TURYSTYCZNA ul. JEDNOŚCI NARODOWEJ 3 http://www.szklarskaporeba.pl - SZKLARSKA PORĘBA TO NIE TYLKO ZNANY OŚRODEK NARCIARSKI I POPULARNA BAZA WYPADOWA NA GÓRSKIE SZLAKI.MIASTO KONTYNUUJĄC ŚREDNIOWIECZNE TRADYCJE ZAPOCZĄTKOWANE PRZEZ TAJEMNICZYCH WALOŃCZYKÓW, PRETENDUJE DO MIANA MINERALIGICZNEJ STOLICY POLSKI. ******************************************************** http://www.zakopane.e-tatry.pl - Strona zawiera oferty noclegów w Tatrach,jak również pożyteczne i przydatne informacje na temat gór i bezpiecznego w nich przebywania.Korzystając z witryny,dowiemy się ,jaka pogoda i warunki panują obecnie w górach. **************************************** http://www.zakopane4u.pl - Strona poświęcona bazie noclegowej w Zakopanem oraz okolicach - hotele,pensjonaty,wille.Warto zajrzeć do działu z atrakcjami turystycznymi, w którym opisano najciekawsze miejsca i zabytki. ********************************************************** http://www.turystyka-anglia.ezin.pl - portal poświęcony turystyce w Wielkiej Brytanii zawierający praktyczne informacje na temat tego, gdzie warto pojechać, co i kiedy zobaczyć,gdzie nocować i gdzie jeść. *********************************************************** http://www.magazynswiat.pl - artykuły oraz dokładne informacje na temat telefonów alarmowych,ambasad,noclegów w hotelach,jedzenia i atrakcji turystycznych oraz kulturalnych zarówno na świecie, jak i w Polsce. ********************************************************* http://www.adriatica.net - serwis internetowy firmy zajmującej się wczasami nad Adriatykiem.Na stronie znajdziem oferty,jak również informacje o krajach, do których organizowane są wycieczki. ********************************************************* http://www.scanholiday.com.pl - szczegółowa wyszukiwarka dla osób poszukujących wczasów w różnych krajach i hotelach o zróżnicowanej kategorii. ************************************************************* http://www.gti-trawel.pl/pl - oferty biura podróży dedykowane wczasom i różnego rodzaju wypoczynkowi w Turcji. *********************************************************** http://www.wakacyjny.com - portal zawierający między innymi oferty wczasów uzdrowiskowych i agroturystycznych na terenie całej Polski. Na stronie możemy skorzystać z poradnika ABC turysty,w którym znajdziemy przydatne informacje, na przykład jakie wykupić ubezpieczenie czy też regionalny spis numerów ratunkowych. *********************************************************** http://www.bilety.lotnicze.net - najlepszy serwis o tanich liniach lotniczych.Porównanie , zestawienie ofert,porady,wyszukiwanie najtańszych połączeń i biletów - sprzedaż ofert. *********************************************************** http://www.naszewczasy.pl - portal promujący wczasy i wypoczynek w Polsce,oferty noclegów oraz informacje turystyczne na temat poszczególnych miejsc w całym kraju. Na stronie znajdziemy też prognozę pogody dla Polski na aktualne dni.W ramach witryny działa forum wczasowiczów,dzięki któremu możemy poznać komentarze na temat noclegów i miejsc, w których bywali goście serwisu.Dzięki temu poznamy obiektywne opinie i trafniej wybierzemy pensjonat czy kwaterę. ************************************************************ http://www.orbis.com.pl - strona jednego z liderów w polskiej branży turystycznej,na której znajdują się oferty wycieczek, sprzedaż biletów oraz rezerwacje noclegów w hotelach. *********************************************************** http://www.podroze.tv - strona firmy nadającej na platformach cyfrowych(Polsat,Cyfra+ i niektóre sieci kablowe) program z ofertami wycieczek, w internecie można się z nimi dokładniej zapoznać i dokonać rezerwacji. ********************************* | |
| Mega Biba: TURNUS ZIMOWY - Szklarska Poreba 14.02-17.02.2008 | |
Zeby ruszyc temat: Narty w Karkonoszach i Sudetach. Wsiąść do gondoli... W Karpaczu, Szklarskiej Porębie, Zieleńcu i na Czarnej Górze mamy nowe trasy, a w Świeradowie-Zdroju czeka nas prawdziwa "rewolucja" Do niedawna Dolny Śląsk miał tylko trzy duże ośrodki narciarskie: Szklarską Porębę, Karpacz i Zieleniec. Reszta regionu nie prezentowała się najlepiej: pojedyncze wyciągi, krótkie orczyki, słabo utrzymane trasy i mizerna baza hotelowo-turystyczna. Ostatnio do grona ośrodków z prawdziwego zdarzenia pretenduje Czarna Góra, i - przede wszystkim - Świeradów-Zdrój. Jeszcze dwa lata temu władze kurortu nie potrafiły dogadać się z prywatnymi właścicielami wyciągów i orczyki przez całą zimę stały nieczynne. Wydawało się, że Świeradów zniknie z narciarskiej mapy. Ale w zeszłym roku postanowił tu zainwestować Sobiesław Zasada - na Stogu Izerskim buduje ogromny kompleks sportowo-wypoczynkowy. Prawdopodobnie jeszcze przed początkiem ferii zimowych (czyli przed 14 stycznia) ruszy tu kolej gondolowa, najnowszy produkt austriackiej firmy Doppelmayr - w 8 min pokona ponad 2,2 km, a w ciągu godziny wwiezie ponad 2 tys. osób na wysokość 1060 m. Trasa narciarska ma liczyć 2,5 km i będzie jedną z najdłuższych w Sudetach. Ma być sztucznie dośnieżana i oświetlona na całej długości. Nocne jazdy przewidziano od 18 do 21 (wciąż nie wiadomo, ile będzie kosztował karnet). Przy dolnej stacji kolejki jeszcze w tym sezonie obok parkingu na 800 aut otwartych zostanie kilka barów, a od przyszłego sezonu przy górnej stacji ruszy restauracja. Do 2011 r. w pobliżu Stogu Izerskiego mają powstać hotele, restauracje oraz parkingi na kilka tysięcy aut. A co słychać w pozostałych ośrodkach? Czarna Góra Kompleks Czarna Góra w Masywie Śnieżnika, nieopodal Stronia Śląskiego, powstał kilka lat temu na miejscu kilku starych wyciągów w Siennej. Narciarze korzystają z dziewięciu wyciągów (jeden uruchomiono w tym sezonie) i kolei linowej o długości 1367 m. Z ponad 8 km tras ponad połowa jest sztucznie dośnieżana. Najdłuższa liczy blisko 1,7 km. Co roku Czarną odwiedza coraz więcej narciarzy, głównie z Wrocławia. Tłoczno jest jednak głównie na parkingach, przy wyciągach nie ma większych kolejek, bo co roku poprawia się infrastruktura, trasy są poszerzane (w następnym sezonie ma powstać kilka kolejnych, przybędzie też wyciągów). Od zeszłego roku na stoku działa restauracja i hotel, latem powstaną kolejne. Do Czarnej Góry najłatwiej dotrzeć samochodem - przez Kłodzko, Lądek i Stronie Śląskie (Sienna jest jego częścią). Nie polecam drogi przez Idzików - zimą jest bardzo niebezpieczna. Wrocławskie biura podróży proponują tzw. ekspresnarty, czyli jednodniowy wypad na narty autobusem. Na miejscu parking na 1000 samochodów, nie ma problemu z wynajęciem instruktora, działa kilka szkółek narciarskich, tanio wypożyczymy narty pod stokiem. Jednodniowy karnet - 69 zł, poza sezonem - 57, ulgowy - 63 i 51; sześciodniowy - 345 zł, ulgowy 310 www.czarnagora.pl Karpacz Położony u podnóża Śnieżki w dolinie Łomnicy kurort posiada świetnie rozwiniętą bazę noclegową (9600 miejsc), odwiedza go ponad 600 tys. gości rocznie. Od lat konkuruje ze Szklarską Porębą o miano narciarskiej stolicy Dolnego Śląska. Mamy tu dwa narciarskie regiony - miasto i kompleks Śnieżki (dawna Kopa). Bardzo krótkie trasy w mieście (od 100 do 400 m) o małym nachyleniu, świetnie nadają się do stawiania pierwszych kroków na śniegu, większość jest sztucznie naśnieżana. Na stoku Karpatki w tym sezonie ruszył piąty już wyciąg w tej ministacji (liczą od 100 do 350 m długości). W Karpaczu inwestuje także Sobiesław Zasada - buduje w mieście hotel, a na stoku Izbicy ponadkilometrowy wyciąg kanapowy i trasy narciarskie wokół niego (ma być gotowy w przyszłym sezonie). Kompleks Śnieżki to siedem wyciągów (mogą przewieźć ponad 7 tys. osób na godzinę) i cztery główne trasy w rejonie Kopy i Złotówki o łącznej długości ok. 6 km. Trzy z nich - Euro, Zbyszek i Liczykrupa - są sztucznie dośnieżane. W przyszłym roku 50-letnie krzesełka jeżdżące na Kopę ma zastąpić gondola. Karpacz chce też przyciągać narciarzy biegowych. Na Równi pod Śnieżką na wysokości od 1200 do 1400 m zostaną wytyczone nowe trasy, będzie można na nie wyruszyć już na przełomie stycznia i lutego. "Polska pętla" o długości 30 km zostanie połączona z czeskimi szlakami (dzięki wejściu obydwu krajów do strefy Schengen narciarze bez paszportów będą mogli korzystać z tras po obu stronach granicy). W okolicy nie brak i innych atrakcji. Można skoczyć na bungee ze skoczni Orlinek, a w Podgórzynie zagrać w paintball. Można udać się na Śnieżkę, do Doliny Małego Stawu, Samotni (jedno z najstarszych schronisk w Polsce), Strzechy Akademickiej i Dzikiego Wodospadu czy zwiedzić słynny kościółek Wang przeniesiony z Norwegii. No i przejść się skwerem zdobywców - odciski swoich butów zostawili w Karpaczu najwięksi polscy himalaiści i alpiniści. Karnety jednodniowe - 65 zł normalny, 50 ulgowy do 16. roku życia. Nie ma karnetów kilkudniowych, ale można kupić bilety punktowe (1 punkt za 1 zł) - wjazd kolejką np. na trasę Zbyszek to 10 pkt, na Liczykrupę 7, a na Złotówkę 4 pkt www.karpacz.pl Szklarska Poręba Liczące niecałe 8 tys. mieszkańców miasteczko w malowniczej dolinie rzeki Kamiennej u podnóża Szrenicy co roku przyciąga setki tysięcy narciarzy z całej Polski. Warunki klimatyczne w Szklarskiej Porębie-Jakuszycach przypominają te, jakie panują w miasteczkach alpejskich na wysokości 1200 m n.p.m. I to za ich sprawą mamy tu jeden z najlepszych w Europie terenów do uprawiania narciarstwa klasycznego. Trasy Ośrodka Narciarstwa Biegowego Jakuszyce - o różnym stopniu trudności - tworzą pętle w kształcie liścia koniczyny. Co roku organizowany jest tu Bieg Piastów, jego 32. edycję zaplanowano na 1 i 2 marca. Trasy zjazdowe w Szklarskiej dzielą się na dwa regiony. Pierwszy to miasto plus dwa wyciągi przy szosie do granicy z Czechami, drugi to kompleks narciarski Skiarena Szrenica. Stoki w mieście idealnie nadają się do stawiania pierwszych kroków na śniegu. Są krótkie, o małym nachyleniu i bardzo łatwe (większość dośnieżana). To przy nich działa najwięcej szkółek narciarskich. Skiarena Szrenica natomiast to pięć wyciągów i kolejka linowa - mogą przewieźć ok. 6200 osób na godzinę (czynne w sezonie od 8.30 do 16). Na razie otwarta jest pierwsza sekcja i nartostrada Puchatek. Gdy śniegu przybędzie, narciarze będą mogli korzystać z 20 km nartostrad, w tym ponad 9 km sztucznie dośnieżanych. Na początkujących czeka Hala Szrenicka i Puchatek (jako jedyny na Szrenicy w pełni oświetlony, nocne jazdy od godz. 18 do późna). Mniej i średnio zaawansowanym polecam Lolobrygidę - jest najdłuższa, liczy 4,4 km, a różnica wzniesień wynosi 602 m. Godny uwagi jest zwłaszcza górny odcinek "Loli" - prowadzi szerokimi łukami przez las, po drodze piękny widok na Karkonosze. Narciarze z kilkuletnim stażem wybiorą Śnieżynkę i Bystrą. Na zaawansowanych czeka FIS-owska czarna trasa o długości 2 km i różnicy wzniesień 510 m (czasem jednak próbuje tam swoich sił zbyt wielu początkujących narciarzy i zamiast cieszyć się jazdą na "Ściance", trzeba uważać, by nikogo nie staranować). Zamiast tradycyjnych dziesięcioprzejazdówek lepiej kupić bilety okresowe - od półdniowego (49 zł) do tygodniowego (dorośli 374, dzieci i młodzież 239). Karnet jednodniowy dla dorosłych - 69 zł, dla młodzieży - 55, dla dzieci - 41. Wieczór na Puchatku - 45 zł. Niestety, nadal będzie problem z parkowaniem pod Szrenicą, budowa wielopoziomowego parkingu wciąż pozostaje w planach www.szklarskaporeba.pl Zieleniec To tutaj sezon narciarski w Polsce trwa najdłużej - dzięki mikroklimatowi śnieg utrzymuje się w Zieleńcu do ostatnich dni kwietnia. 22 wyciągi mogą przewieźć ponad 12 tys. osób na godzinę (w tym sezonie wprowadzono jeden karnet na wszystkie). Mamy tu ponad 20 tras o różnym stopniu trudności. Najdłuższe są te obsługiwane przez kolej linową i orczyk piątka. Cały stok jest sztucznie naśnieżany. Jest też bardzo dużo szkółek narciarskich, a ceny dla grup należą do najniższych w Polsce (przy dziesięciu osobach koszt nauki wynosi 10 zł za godzinę, w tym wyciąg). W hotelu Szarotka kończy się budowa kompleksu spa, ma być otwarty na przełomie roku. Zieleniec od kilku sezonów przyciąga też snowboardzistów - specjalnie dla nich powstał snowpark, a w nim m.in. minipipe, dwie skocznie, rainbow o długości 12 m, funboks, dwa raile (9 i 3 m), dziewięciometrowy łamaniec, ośmiometrowy C-rail, dwa cornery (frontside/backside), a na samym dole czeka czterometrowy Q-pipe. Ze śniegu wystają karoserie aut - snowboardziści mogą na ich dachach wykonywać najrozmaitsze ewolucje. Karnet całodniowy w sezonie - 59 zł, ulgowy 55 zł, poza sezonem - 47 i 40 www.zieleniec.pl Narty bez granic Władze czterech gmin w Górach Izerskich - polskiego Świeradowa Zdrój i Mirska oraz czeskiego Novego Mesta i Łaźni Libverda - chcą stworzyć pierwszy w tej części Europy transgraniczny region narciarski. Porozumienia o współpracy pomiędzy czterema gminami podpisano w maju. Powstanie wspólny plan pozwalający na budowę w Górach Izerskich nowej infrastruktury narciarskiej, tras biegowych, nartostrad i szlaków turystycznych (wszystkie będą jednolicie oznakowane). Pieniądze mają pochodzić głównie z UE (z funduszu Interreg), z budżetu państw i od prywatnych przedsiębiorców. Jest wśród nich Sobiesław Zasada, który w powstający właśnie ośrodek na Stogu Izerskim zainwestuje ponad 100 mln zł, a kolejne 100 mln - hiszpański Alstan Group. Hiszpanie chcą gruntownie zmodernizować jeden z najdłuższych wyciągów orczykowych w Polsce - Świeradowiec (1260 m). Ma go zastąpić kanapa, tuż obok powstanie hotel z centrum spa i wellness na sto pokoi i tyle samo apartamentów. Kanapa ma być gotowa w przyszłym sezonie, a całość hiszpańskiej inwestycji - w 2013 r. W przyszłym roku ruszy też budowa kompleksu narciarskiego po drugiej stronie góry, w Novym Meście. Na początek będzie to pięć wyciągów, kolej gondolowa i sześć długich tras zjazdowych. Wszystkie nartostrady mają być ze sobą połączone i otwarte przez cały rok. Zimą służyć będą narciarzom, latem i wiosną rowerzystom oraz turystom pieszym. Stworzenie polsko-czeskiego regionu narciarskiego umożliwi wejście na początku 2008 r. obydwu krajów do strefy Schengen - narciarze nie będą już potrzebowali żadnego dokumentu, by przekroczyć granicę państwa. Maciej Nowaczyk www.gazeta.pl | |